statek kosmiczny miłość

Jakiś czas temu miałam okazję wziąć udział w kręceniu teledysku zespołu „Hurt”. Jeśli tak ma wyglądać praca na planie, to ja chce tak częściej. Zabawa była przednia. Nikt nic nie musiał, a wszytko było wolno. Bylo słonce, leżaki, piknik, muzyka, truskawki, zabawa klockami z kartonów, malowanie kolorowymi farbkami, ech…


Posłuchajcie piosenki:




open’er

To była już  moja 6.  edycja. Chyba tak do późnej starości będę festiwalować c w Gdyni.  Co prawda  mieszkanie na  polu namiotowym  to nie bajka, ale za to  wieczorne koncerty, bliskość plaży i mile towarzystwo rekompensują krotki sen i brak ciepłej wody.  Dokumentację fotograficzną zawdzięczam Łukaszowi z Terra Studio.